Jestem zwariowaną kobietką z pod znaku Byka ,kochającą życie. Tak poprostu.
W moim ogródku jest pełno skarbów ,po troszce postaram się je wam pokazać .
Zobaczycie co lubię , co kocham i za czym tęsknie.
Na moim blogu znajdziecie między innymi moje małe rękodzieło
w przeróżnych technikach,toturiale, zabawy oraz wyzwania.
Zapraszam do komentowania i miłego spędzenia wolnego czasu w
Moim Anielskim Ogródku gdzie zostawiam sporą część mojego Anielskiego Serducha.
Jak zapewne większość z Was wie w styczniu powstał nowy magazyn "Mollie Potrafi",
jest to pierwszy magazyn w całości poświęcony Rękodzielnikom "Hand made".W
magazynie tym znajdziecie mnóstwo inspiracji, poznacie wspaniale
osoby, które zarażają pasją tworzenia, zobaczycie wspaniałe projekty w
niemal każdej technice! Ponadto będziecie mogli skorzystać z tutoriali
i wykonać własną pracę pokazaną przez Mollie. Czyż to nie brzmi wspaniale ?
Jedną z takich inspiracji jest konkurs
ogłoszony w drugim numerze Mollie na uszycie QUILTU-KAPY-NARZUTY
przedstawionej przez Mollie w numerze 1 magazynu .
Wyzwanie rzuciła Warszawa szyje (tak przy okazji Pozdrawiam Koleżaniki ;) ), do którego czasopismo się przyłączyło i dorzuciło nagrodę Mollie Potrafi.
Na początku może krótko wyjaśnimy co to jest Quilt?Jest
to Amerykański patchwork, zszywany z maleńkich kawałków tkanin, na
przykład skrawków starych ubrań po to, aby uzyskać mniejszych lub
większych rozmiarów płaszczyzny stające się kołdrami, narzutami,
poduszkami oraz wszelkiego rodzaju ozdobnymi drobiazgami z materiału. Tak
spreparowaną warstwę wierzchnią tkaniny podszywano przeważnie
jednokolorowym materiałem, ocieplając dodatkową środkową warstwą.
Otrzymaną w ten sposób na przykład kołdrę pikowano uzyskując wypukłą
fakturę powierzchni, dającą wrażenie mięsistości i ładu.źródło
A teraz najlepsze!!! ...jak już informowałyśmy i my Jako
"Bielsko Szyje " również podjęłyśmy rzuconą rękawicę i wspólnie
zdecydowałyśmy o dołączeniu do tego WYZWANIA, które polega na uszyciu
Ouiltu z wykorzystaniem
starych jeansów .
Do wyzwania przystąpiło 8 osób wśród nich :
od lewej..Kasiulek z Różanego Młyna, Anulka co tworzy dosłownie w każdej technice hanka blog, Justyna (tutaj w roli agenta) z Cudaków , Anulka2 znana z lotu pijanego trzmiela z Juki, słodki Kasiulek2 z Lulumi, Prezeska Terek z Ruda Szyje, Piotruś, który Lale tworzy i Madzia nasza najbardziej doświadczona krawcowa.
Spotkanie szyciowe odbyło się w niedzielę 9 marca w Skoczowie przy ul.Mickiewicza
w budynku INTEGRATOR -w którym salę udostępnił nam Dyrektor Pan Robert Orawski za co bardzo serdecznie dziękujemy. (oczywiście już z niecierpliwością czekamy na kolejne)
Projekt kapy przewidywał, że cześć
właściwa kapy będzie miała ok 120x160cm plus ok 20cm założyłyśmy na
ozdobną ramkę. Każdemu z nas przypadł udział do wykonania 1 część
Ouiltu, jedna osoba zajęła się ozdobnikami. czyli plus/minus coś takiego :)
Powstał wieć Quilt o wymiarach 160x200cm oraz dwie poszewki na jaśki, każda o wymiarze 40x40cm
Cała kapa składa się z 262 kawałków plus ok 720 cm lamówki i tyleż samo ramki.
Narzutę można wykorzystać na łóżko oraz jako dywanik dla dziecka ,czy też koc na piknik rodzinny.
Ale to nie wszystko!!!!
Nasza praca zostanie wystawiona na aukcję charytatywną a dochód z licytacji zostanie przekazany na
podzieliła się z Nami babcinym przepisem na ten przysmak .Aż ślinka mi ciekła na samą myśl o nim , więc jak dzieci usłyszały LANGOSZ no to nic innego mi nie pozostało jak go zrobić .
Ale żeby nie było ,że jesteśmy samolubne przy okazji pieczenia tego
smakołyku zrobiłam z córką Toturial specjalnie dla Was ,żebyście i Wy
mogły same spróbować tego Czeskiego przysmaku. Bo nie wszyscy maja tak
blisko do Czech ,żeby mieć okazję sie tam wybrać i spróbować . Prawda :)
Gwarantujemy ,że naprawdę
WARTO !
PRZEPIS NA LANGOSZA
SKŁADNIKI:
1/2 KG.MĄKI
2 DKG.DROŻDŻY
1 PŁASKA ŁYŻECZKA SODY OCZYSZCZONEJ
1 SZKLANKA MLEKA
1 ŁYŻECZKA CUKRU
WYKONANIE:
Z WSZYSTKICH SKŁADNIKÓW ZAGNIEŚĆ CIASTO I ODSTAWIĆ
DO WYROŚNIĘCIA. NASTĘPNIE FORMOWAĆ KULE NA DŁONI I
ROZCIĄGAĆ JĄ W PALCACH NA BARDZO CIENKI PLACEK
(IM CIEŃSZY -TYM LEPSZY)
PLACEK KŁADZIEMY NA ROZGRZANY TŁUSZCZ I PIECZEMY Z OBU
STRON NA LEKKO BRĄZOWY KOLOR
GOTOWY MOŻEMY JEŚĆ
- BEZ DODATKÓW
- Z SAMYM KETCHUPEM
- Z MAJONEZEM I KECHUPEM
- Z MAJONEZEM ,KETCHUPEM I STARTYM SEREM
LUB JAK KTO WOLI I JAK KTO LUBI -PRAKTYCZNIE MOŻNA
Z WSZYSTKIM
A żeby nie było nudno to tak wyglądało to u nas
PRZYGOTOWANIE CIASTA
FORMOWANIE
ROZCIĄGANIE
GRUBOŚĆ
W PRZYBLIŻENIU
PODCZAS PIECZENIA
JUŻ FAJNIE WYGLĄDA JEDNA STRONA
A TAK Z MAJONEZEM I SEREM -JA UWIELBIAM
NIESTETY MOJE ANIOŁKI SA BARDZIEJ WYMAGAJĄCE WIĘC
ZAŻYCZYŁY SOBIE JESZCZE BEKONIK
I PROSZĘ BARDZO LANGOSZ Z MAJONEZEM( NA CZECHACH PODAJĄ Z TATARSKĄ OMAĆKĄ )- STARTYM SEREM ŻÓŁTYM I SKWARECZKAMI
MNIAM PO PROSTU NIEBO W GĘBIE
DZIĘKUJEMY PAULINKO BABCI TWOJEJ ZA PRZEPIS UCAŁUJ JĄ OD NAS MAM NADZIEJE ,ŻE JESZCZE SIĘ NIE JEDNYM PRZEPISEM Z NAMI PODZIELI.
A WAM ŻYCZĘ SMACZNEGO I KONIECZNIE PODZIELCIE SIĘ Z NAMI W KOMENTARZACH , CZY SMACZNE BYŁY TE NASZE CZESKIE
Dzięki FB na którym KOGOŚ poznałam moje życie dosłownie zmieniło się nie tylko chyba wizualnie ale zaczęłam inaczej myśleć ,a przede wszystkim chyba wyszłam z małego załamania jakie mnie dopadło. Dziękuję ci Boże że postawiłeś na mojej drodze właśnie TYCH ludzi ,dzięki którym
UWIERZYŁAM W SIEBIE
Tak jest to możliwe.
Jeśli jesteście ciekawi to szybciutko zróbcie sobie kawę i usiądżcie wygodnie .
A wszystko zaczęło się tak :
Czytając posty na fb natrafiłam całkiem przypadkiem na konkurs ogłoszony przez
zasady były takie:
*************************************************
KONKURS! KONKURS! KONKURS! Aby wziąć udział w konkursie należy spełnić następujące warunki: 1. Polubić Fanpage Pani fotograf: https://www.facebook.com/pages/Amelia-Photography/111711228990704?fref=ts 2. Polubić Fanpage Patrona: www.facebook.com/lovezakupowe 3. W komentarzu odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego właśnie Ty powinnaś/eś wygrać metamorfozę? 4. Udostępnić ten post u siebie na tablicy! Do wygrania sesja zdjęciowa wraz z pełnym wizażem i stylizacją organizowana w Warszawie bądź okolicach!* Wygrywa osoba, której komentarz najbardziej przypadnie do gustu organizatorom -Na zgłoszenia czekamy do końca października. -Ogłoszenie wyników już 4 listopada! -Termin sesji zostanie ustalony indywidualnie ze zwycięzcą! Powodzenia i do dzieła! *Jeśli decydujesz się na udział w konkursie to jednocześnie mas dojechać we własnych zakresie!
Oczarowana zdjęciami wspaniałej Amelii napisałam w komentarzu to co prosto z serca płynęło.
Konkurs wygrała
Mariolka
,a że komentarz mój równie został zauważony to Amelia napisała do mnie
.Po naszej rozmowie napisała do mnie również organizatorka
konkursu-Iwonka z zapytaniem czy wzięłabym również udział w tym
wyzwaniu.
O
Matko kochana pomyślałam -to nie możliwe-to się nie dzieje
naprawdę.Pierwsza myśl jaka mi przeszła to :Ja się nie nadaje -gdzie ja
do takich zdjęć , bez jaj, ale jakaś wewnętrzna siła kazała mi się
zastanowić i przespać z tym wszystkim. Nie macie pojęcia co działa się w
mojej głowie , spac nie mogłam , nie myślałam racjonalnie chyba.
Oczywiście gdyby nie rozmowa z Amelią pewno bym nie zdecydowała się na
ten krok :)
Postanowiłam
,że jak tylko znajdę przejazd do Warszawy by znależć się tam 24
listopada tj,niedziela to pojadę .A co mi tam raz kozie śmierć
hihihiii...........Tak więc po ciężkich zmaganiach (bo w sobotę do 22
giej pracowałam ) znalazłam i żeby nie przedłużając już POJECHAŁAM.
Pierwszy raz w życiu do Warszawy -co z tego ,że na własny koszt - nie
żałuję ani jednej złotówki wydanej na ten cel.
Wzięłam
ze sobą córkę.Po dotarciu na miejsce taksówką( za którą zapłaciła
organizatorka Iwi),przed wejściem do docelowego miejsca SERCE WALIŁO MI
JAK MŁOTEM ale byłam spokojniejsza wiedząc ,że będzie tam Amelia -
wspaniała osoba-i Iwonka ,dzięki której atmosfera panujaca poczas całej
sesji była cudowna.
Oj
tak tak na początku stres mnie zżerał ,jak potem dowiedziałam się,
Kinga w pewnej chwili naliczyła 16 osób ,które miały swój cenny udział w
tej akcji.Po krótce
i skromnie chciałabym podziękować wszystkim osobom ,których nie wypisałam tutaj oraz każdej z osobna ,które miały swój nawet najmniejszy udział w tej sesji
oraz
serdecznie zapraszam na profile tych osób ,bo naprawdę WARTO.
Moje odczucia:
Ciekawi jesteście na pewno co napisałam w komentarzu ,tak więc ciekawych zapraszam -można go przeczytać u Amelii Papierowskiej na profilu :)
Nie tylko moje zdjęcia tam zobaczyć możecie bo Mariolka również tam jest, ale sam funpage i Iwonka -osoba która go tworzy jest wspaniały . Musicie również zobaczyć
na która serdecznie zapraszam szczegóły na Zakupowe Love.
Jestem niesamowicie zaskoczona efektem który mnie powalił szczerze powiem ,nie spodziewałam się aż takiego WOW. Kto mnie zna na żywo wie ,że jestem skromną przeciętną ,bardzo prostą osóbką , a za sprawą profesjonalistów mogłam się przekonać na własnej skórze ,że nie tylko niestety makijaż i szata cię zdobi człowieku ale i dobra atmosfera panująca podczas pracy . I Mam pamiątkę na całe życie z mottem
Możesz być Piękna już Dziś trzeba tylko chcieć.
Tak- prawdą jest ,że przez ostatni czas jakoś przestało mi zależeć na wszystkim , no prawie. Życie mi szczerze mówiąc dało w dupę, nie nie skarżę się ,tylko w całym tym zabieganiu praca dom ,dom praca i tak w koło sama do wszystkiego ,w domu z dzieciakami już nie dawałam sobie rady ,poddając się tym złym fluidom przestałam myśleć o sobie -wiecie to tak troszkę jakbym gdzieś powoli umierała ,znikała i pojawić się musiała w pracy w domu ,żeby ugotować posprzątać i wyspać się ,żeby znowu jutro było to samo nudne i pełne cierpień życie.Jak teraz na to poparzę co piszę to łzy mam w oczach ale nie z powodu sytuacji przytłaczających mnie codziennych spraw tylko z powodu mojego myślenia.Tak myślenia . Ktoś mi powiedział :
ANIU SĄ INNI KTÓRZY MAJĄ GORZEJ
NIE JEST ŻLE
WEŻ SIĘ W GARŚĆ
ZACZNIJ POZYTYWNIE MYŚLEĆ
Dziękuję ci Amelko
Wzięłam się w garść ,zaczęłam od pozytywnego nastawienia , od uśmiechu rano jak wstałam i od stawiania się okoniem z przeciwnościami jakie mnie spotykały.
Pierwszym krokiem w tym kierunku jaki zrobiłam to chyba ta sesja zdjęciowa ,bo stanęłam na głowie i zdeptałam wszystkie przeciwności jakie stanęły mi na drodze by to zrobić .Przez ponad 3 tygodnie nie gadałam z mężem
-bo po co mi to
-bo w ogóle bez sensu wydawać kasę na bilety jeszcze tak daleko
-a może - co i z kim tam będę robić
-i w ogóle ....... chyba teście nastawili go tak negatywnie
JA zasługuję na coś tak niezwykłego??????????
Ja nadaję się na coś takiego ???????????
phi..........
do dziś dnia teściowa nie widziała zdjęć z sesji i ode mnie nie zobaczy ,a jeśli widziała na FB to słowa nie powiedziała.......szkoda gadać.......
Córka była mi bardzo pomocną duszą w tym wszystkim ,wspierała mnie bardzo .I cieszę się ,że mam takiego Aniołka.
LUDZIE CHORUJĄ , LUDZIE GŁODUJĄ
a ja tak się użalam nad sobą.
To nie do końca tak , ktoś kogo przytłacza rzeczywistość to dobrze mnie rozumie.
Przede wszystkim
-po co rano się malować? -a po to by ładnie wyglądać!
-po co ładnie wyglądać?-a po to by inni to zauważali!
-po co inni mają to zauważać ?-a po to by się uśmiechnąć rano!
-po co ci uśmiech?-żeby szczęśliwym być !!!!!
I teraz
***CHCE MI SIĘ ŻYĆ ***
Czego Wam wszystkim życzę z całego mojego Anielskiego serduszka z okazji Nadchodzącego Nowego 2014 roku.
Kochani
WIĘCEJ WIARY W SIEBIE
Dziękuję ,że wytrwaliście do końca . Mam nadzieję ,że was nie zanudziłam zbytnio . Buziaki Anielskie jak zawsze dla Wszystkich .Do miłego zobaczenia już wkrótce.
Tak wiem ,że dawno mnie nie było ale już jestem. Dużo się działo u mnie w tym czasie.Ale wiedzcie ,że pochłonięta pracą obowiązkami codziennymi oraz chorobą teścia ,śmiercią mojej ukochanej Babci ,brakiem ciągłym brakiem na WSZYSTKO , nie zapomniałam O WAS
Bardzo mi brakowało Waszych dobrych rad ,pogawędek internetowych spotkań . Czytałam co nie co odwiedzając Wasze wspaniale blogi , nie pisałam komentarzy bo czas ciągle mnie gonił ale byłam z Wami na tyle na ile mogłam.Mam nadzieję ,że teraz się zatrzymam na chwilkę i za postanowieniami Nowego roku pójdę .
A postanowień mam parę między innymi :
-więcej czasu poświęcać Mojej Rodzinie
-zmiana natychmiastowa najlepiej pracy
-poświęcenie czasu sobie -ja też żyję
-mile spędzony czas z WAMI
i kilka innych
A teraz kilka informacji dla osób które choć troszkę tęskniły za mną :)